Pierwszy test sprzętu

Sprzęt już cały zakupiony jednak nie było czasu na jakieś wymiany czy zakup nowego . Jednak i tak postanowiliśmy to wszystko przetestować w terenie. Nadarzyły się 2 okazje, wypad bushcraftowy oraz Woodstock. A więc chronologicznie xD …

Buschcraftowy wypad 2016

Jak co roku meteo na wybrany termin zapowiada złą pogodę :(. Deszcz, deszcz, deszcz i na odmianę deszcz. A więc tarp do plecaka i ruszamy w las. Do późnych godzin nocnych pogoda się utrzymała, lekka mżawka delikatnie kołysała nas do snu. Jednak nie był to przyjemny sen. Trzy godziny później deszcz padał tak intensywnie że w namiocie mieliśmy już basen. Na szczęście w okolicy był opuszczony stary domek drewniany na pierwszy plan obudziłem dziewczynę następnie ludzi w innych namiotach. Na kolejny plan poszło ratowanie aparatu i elektroniki. Był to moment w którym zacząłem się modlić o ładną pogodę podczas wyprawy rowerowej. Wszystko włącznie z namiotem wnieśliśmy do domku i położyliśmy się spać razem z kunami które tam urzędowały xD !!

Rano kuchenka gazowa poszła w ruch ciepła herbata i oczekiwanie na  zmniejszenie intensywności opadów. Kilka razy myślałem że już to ten moment rozpalałem ognisko które gasło pod wpływam fal deszczu. Na szczęście pogoda się poprawiła udało się wysuszyć wszystko w koło ogniska ( nawet namioty ). Na obiadokolację musiała być jajecznica z ogniska ( chyba nie ma bardziej sytego i szybkiego dania na takie wypady 🙂 ). Tą noc już na szczęście spędziliśmy pod namiotem.

Była to bardzo ważna lekcja. Rozkładaj tarpa zawsze jak przewidują deszcz. Kolejna istotna wiedza była taka że kuchenka gazowa z allegro za kilkanaście zł daje radę i 2 kartusze bez problemu wystarczą na nasze potrzeby podczas wyprawy. Kolejny problem jaki się jeszcze pojawił to śpiwory xD ale rozwiązanie jest na to jedno ( mocno się w nocy przytulać ).

Woodstock 2016

Kilka dni później z Szymonem i Anią spakowaliśmy plecaki i pojechaliśmy najbardziej niekontrolowanym pełnym pijanych ludzi pociągiem z Katowic do Kostrzyna. Z plusów to siedzące miejsca a z minusów ( cóż każdy kto jechał wie xD ale wspomnienia pozostaną ).

Po przyjechaniu od razu pamiętaliśmy o tarpie nad namiotami :). Był to dobry krok bo teraz pomimo opadów namioty nie przemokły ( no chyba że ludzi pod nami bo ta woda niestety spływały na ludzi którzy się rozbili w naszej okolicy )

16237920_1282525155175713_1447520822_n  16176042_1282525448509017_617237256_n

No cóż co było na woodstocku zostaje na woodstocku hahaha. Ale tak na prawdę Nie ma tam problemu z niczym dla osób które potrafią dobrze zorganizować sobie czas. Po 24 brak kolejek pod prysznice, dobre rozbicie namiotu pozwala zasypiać w względnej ciszy, nie ma problemu nawet ze świeżym pieczywem ponieważ Lidl wypieka wszystko na miejscu.

Warto tu jeszcze poruszyć temat bezpieczeństwa co dla mnie było bardzo istotne. Już pierwszego dnia ( czyli dzień przed oficjalnym rozpoczęciem festiwalu) wiedziałem że pokojowy patrol to nie tylko koszulki i psełdo pomocnicy co można wyczytać w internecie i usłyszeć od wielu ludzi. Tzw karetki czyli quady z noszami na przyczepce jeździły 24h i wyciągali ludzi z każdych kłopotów zdrowotnych ( nawet jak ktoś miał atak po narkotykach czy wypił za dużo, a wiadomo że na takich festiwalach choć by było milion ochrony czy policji to i tak takie sytuacje będą). Tzw Armia Owsiaka zapunktowała u mnie podejściem do ludzi którzy nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem i na woodstocku byli bez namiotu i nadużywali często alkohol. Pokojowy partol chodził z kocami termicznymi, sprawdzali stan każdej osoby która nie spała w namiocie, w sytuacjach kryzysowych dostarczali też jedzenie.
Każdy człowiek może mieć do tego inne podejście jednak pamiętajmy że tak naprawdę festiwal tworzą ludzie a nie sam Jurek Owsiak.

16145401_1282525495175679_2124595850_o

My tam byliśmy dla dobrej muzyki oraz zabawy i naprawdę polecamy każdemu choć raz odwiedzić ten festiwal bo naprawdę warto. Nigdzie nie ma takiego klimatu !!

PS. Powrót do domu był bardzo wygodny ( karimata w wagonie pomiędzy siedzeniami xD ale no cóż ja przynajmniej mogłem wygodnie spać nie to co ci którzy siedzieli hahaha !!)

Znacie to uczucie niedosytu i takiego doła wewnętrznego że to już koniec i wracacie do domu? My tego nie czuliśmy ( no nie wiem jak Szymek hahaha ) pozostało nam kilka dni na dokładne spakowanie i wyruszenie w drogę !!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s